czwartek, 14 sierpnia 2008

Wojna!

Wojna - zorganizowany konflikt zbrojny między państwami, narodami lub grupami etnicznymi.

Wojna jest zjawiskiem społeczno-politycznym i jako takie jest obecna w historii człowieka od początków jego społecznej organizacji. Zasięg wojny jest zależny od stopnia rozwoju technologicznego.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna

Ostatnio sporo mówi się o wojnie w Gruzji. Powiem tak: Rosja nie potrzebnie atakuje Gruzję. Dla mnie ta wojna nie ma sensu - potwierdza to, że tak samo jak kilka lat temu Rosja nadal jest mordercą. Rozumiem, że chcą bronic mieszkańców Osetii Południowej (w większej większości to Rosjanie) ale jednak to jest integralna cześć Gruzji, więc Rosjanie naruszają suwerenność terytorialną Gruzji. Bez sens.

Z tego co wiem niedawno toczył się też bój między redaktorami FMSite a BOSSem. Moim zdaniem bardzo dobrze - teraz pod wodzami Seja FMS ma większe szanse w walce z CMRev. Brawo, tak trzymać FMSite!

Dziś Polscy siatkarze walczyli o wyjście z grupy z Serbią. Swoją drogą: bardzo ładny mecz, widać że czołówka światowa. Pierwszy set był bardzo emocjonujący - 31:29 zakończył się dla Polaków. Moja rodzina już nie może wytrzymać presji - bowiem wszyscy bardzo się cieszyli gdy zdobyliśmy punkt i klęli gdy straciliśmy;] Oby takich meczów więcej! Drugi set to niestety porażka naszych, ale tylko upadek przy pracy, bo trzeci i czwarty set należał do nas. Serbia na kolanach! I teraz mam dylemat: czy Serbia przegrała minimalnie czy jednak nie-minimalnie? W każdym secie drużyna słabsza miała powyżej 20 punktów, ale jednak Polacy każdy set grali do końca i wygrali 3-1. Wynik wskazuje na zdeklasowanie rywala, a jak się przyjżec bliżej to widać równą walkę.

Wczorajsza wojna Wisły z Barceloną... Ehh, wolę jednak nie wspominac - jako że jestem kibicem Realu (i Legii :D ) byłem w tym meczu jednak za Wisłą i pokładałem w niej nadzieję... Za to dziś gra Legia i Lech w pucharach!

Ja za to próbuje walczyc coś West Hamem w Fmie. Poczekamy, zobaczymy moje wyniki pod koniec sezonu. Walczę też o to, że po spadku formy (:D) w CoD2 mój klan wreszcie wystawi mnie w meczu ClanBase (http://clanbase.ggl.com/claninfo.php?cid=1625176)

czwartek, 7 sierpnia 2008

Futbol

Niedawno zastanawiałem się co trzyma mnie przy piłce. Czemu jak idę grać to gram z pełnym zaangażowaniem, rzucam się, robię wślizgi, czemu oglądam mecze, dlaczego gram w FMa. Odpowiedź nie jest prosta. Zacznijmy zatem od tego dlaczego gram w FMa. Zacząłem grać niedawno West Ham United i od razu szybko grałem mecze. Kupiłem Arshawina i Rochembacka. I w tych towarzyskich meczach pokazali klasę. Oraz piękne gole, które mogłyby coś "ugrać" na konkursie GOOOL! na cmrev.com. Mecz z AC Milanem (oczywiście towarzyski, a jakże :D) miał ciekawy przebieg. Ustawiłem się ofensywnie, nie miałem zamiaru się bronić - wszak jestem u siebie. 24 minuta(o ile się nie mylę) i Craig Bellamy pokonuje Didę! Szaleństwo na trybunach! Dalej gramy swoje. Arshawin pokazuje klasę - po prostu bawi się ze starymi obrońcami Milanu. Druga połowa identyczna do pierwszej, ale gdzieś tak w 70-75 minucie straciliśmy inicjatywę. Milan zaczął naciskać - w 89 (!) minucie udało im się pokonać Greena. Szkoda bo West Ham zasłużyło na zwycięstwo. Mogli, w zasadzie, zrobić coś z niczego. I to mnie trzyma przy FMie!

Czemu gram z pełnym zaangażowaniem w piłkę? Chyba jest to chęć zwycięstwa i bycia najlepszym w tym co się wykonuje. Przecież nic dla napastnika nie jest bardziej upokarzającego jak niemoc strzelecka, którą może zafundować (po części) bramkarz. Dlatego się rzucam i wracam do domu ze stłuczonymi kolanami i poobdzieranymi łokciami. I nie żałuje tego - do następnego meczu się zagoi.

Po co oglądam mecze w TV? Dla niektórych to "tylko" 22 piłkarzy ganiających się za piłką. Dla mnie to coś więcej. To dramatyzm każdego meczu. Pamiętamy dokładnie co się wydarzyło w finale Ligi Mistrzów w 2005 roku. Liverpool odbił się od dna i pokonał AC Milan w rzutach karnych, a Dudek został bohaterem. Albo niedawno na Euro. Powiem tak: mecz Polski z Austrią. Już teraz każdy wie o co chodzi.
W TV można zobaczyć też piękne gole oraz ładne akcje. Także można się dużo nauczyć: pod względem taktycznym jak i technicznym. Więc po to oglądam mecze.

W piłce też jest coś fantastycznego: nie można z góry zespół spisywać na straty (Wisła - Beitar). Trudno jest wytypować zwycięzce meczu a jeszcze trudniej wynik. A szlagiery to już uczta dla konesera(i nie tylko :P). Zaciętość i determinacja. Tutaj o zwycięstwie decyduje już najmniejszy szczegół.

środa, 30 lipca 2008

DJ Football Manager?


Po ciężkim dniu siadam do komputera i już na pamięć wyuczona sekwencja ruchów myszką: ustawić status na gg na dostępny, uruchomić Mozille i włączyć ulubione stronki oraz uruchomić Winampa. Hmm co mamy w Internecie? O jakiś idiota szaleje na cmrev (tu, tu i tu). Dalej. Na HSTV tłumy chcą meczu CoD2. Chętnie obejrzę. Następnie realmadrid.pl i wywiad z Calderonem(bardzo ciekawy - polecam!). Potem blogi i na blogu Rondla wywiad ze zwykłym szarym człowiekiem, który nie dość, że nie zetknął się z FMem to do tego omija go szarym łukiem! Brawa dla autora! Może sam coś napiszę? Eee tam... Idę grać w FM, z resztą dawno nie grałem, ciągle tylko CoD2 i WoW ;P. OK gram mecz... O Jezu! Co za dźwięk! Normalnie żal (czyt. Alt + F4) Idę o tym napisać na blogu. Więc: dźwięk w FMie jest okropny. W najgorszym znaczeniu tego słowa. W skali 1-6 daje zero. Uszy bolą od tego... Dobra koniec narzekania teraz co zrobić żeby temu zaradzić? Przecież w FIFAM jest ten problem łatwo rozwiązany: ładne dźwięki meczowe oraz... Muzyka w tle! Gdy robimy zakupy, ustalamy taxe czy trening towarzyszą nam znane utworzy. Bardzo łatwe wyjście - brawa dla programistów EA Sports i już drugi "plus" przy FIFAM (po, oczywiście, trybie 3D) Przy okazji: chyba w Total Club Managerze 2005 był wbudowany odtwarzacz plików mp3. Więc co zrobić aby w naszym kochanym FM był jakikolwiek ładniejszy dźwięk? Na fmsite widnieje taki Soundpack. Jednak nie miałem przyjemności przetestowania go - mój Internet ma taki kaprys i nie chce otworzyć do końca strony(rapidshare.com w ogóle nie otwiera...). Można spróbować samemu otwierać muzykę w tle. Na pewno nie polecam Windowsowego Playera, bo za dużo obciąża nasz komputer, ale bassy można w nim fajnie podkręcić:D Najlepszym wyborem byłby chyba Winamp przez licznie rozbudowane opcje, jednocześnie nie obciążając bardzo komputera - jeśli lubisz grzebać w ustawieniach i masz długą playliste to ten odtwracz jest dla Ciebie! Bardzo dobry wybór jest także Foobar ale w wersji którą posiadałem było bardzo mało opcji i sam desing już odstrasza... Jeśli słuchasz muzyki, od tak, to jest idealne rozwiązanie. Ja osobiście teraz korzystam z Winampa, ponieważ mam bardzo długą playliste i po prostu przypadł mi do gustu. Teraz kolej na muzykę. Wiadomo - słuchamy to co lubimy ale żeby nam to nie przeszkadzało grać. Ja lubie techno ale przy grze staram się puszczać kawałki nieco wolniejsze, z mniejszą ilością sampli, czyli trance lub house. Bardzo fajnie się też gra przy utworach które poruszają wyobraźnię i motywują (np. Freedom Call - Warriors, East Clubbers - Where are you, większość utworów Tiesto, też dobrze w tej roli spisują się A State of Trance van Buurena i Sabaton). O dziwo - przyjemnie się gra przy Hip-Hopie. Polskim Hip-Hopie. Ale to trzeba lubić - nie każdy może być koneserem tej muzyki (ja słucham O.S.T.R. i polecam ). Odradzam słuchania bezsensownego metalu jakim jest np. Dope - Die motherfucker die. Niepotrzebnie rozprasza uwagę wrzaskami do mikrofonu. Na dzień dzisiejszy to chyba wszystko co możemy zrobić do lepszego dźwięku przy graniu w FMa. Ale może jakiś zdolny programista napiszę mod, który będzie otwierał pliki mp3? W przypadku WoWa takie coś się pojawiło ale nie zrobiło wielkiej furory, wszak tam muzyka stoi na przynajmniej przyzwoitym poziomie.

poniedziałek, 28 lipca 2008

Sensacja


Gracz to brzmi dumnie. Jesteśmy lepsi od całej reszty społeczeństwa, bo mamy wyobraźnie. Śmiejemy się z dziennikarzy, którzy w ramach poszukiwań sensacji dla TV wyszukują różnych, często złych, rzeczy o grach i o tym jakie te gry mają na nas wpływ. Fakt - nie które potrafią uzależnić (World of Warcraft) lub zostawić w psychice ślad (Devil Inside). Ale ci z "dzienników" i tym podobnych nagłaśniaczy bardzo przesadzają.

A może my wcale nie jesteśmy lepsi? Zamiast iść do szkoły to odwiedzamy kafejkę bądź nie idziemy w ogóle z domu, wydajemy kupę kasy na sprzęt i gry, siedzimy godzinami patrząc się w szybkę, która co chwilę zmienia kolor i popadając w nałóg. Spójrzmy na liczby: ponad 10 mln zarejestrowanych na oryginalnych serverach graczy WoW - ci ludzie płacą co miesiąc 40 zł. Teraz fakty: 4 osoby zginęły w wyniku grania w WoWa (granie do skrajnego wyczerpania organizmu, następnie zgon. Oblanie kolegi benzyną oraz podpalenie go - przyznał się do winy i powiedział że użył Fire Blasta jak jego mag w WoWie. Było jeszcze kilka takich historii ale te mi najbardziej utkwiły w myśli).

Chciałbym Wam uświadomić, że niestety, jest grupa ludzi na tym świecie (spora grupa niestety...) która postrzega nas jako nałogowców i dla nich gracz musi być pryszczatym nastolatkiem grając dwa dni bez przerwy na jedzenie i nie mającego życia poza grami. Nie wiem czy ta garstka ludzi wie, że my mamy telewizje dla graczy (HLTV i HSTV - przyznaje, jeszcze nie są to wielkie koncerny ale można ciekawe mecze obejrzeć w gry), są mistrzostwa w których jest naprawdę dużo do wygrania, są sceny i tak dużo jeszcze można wymieniać... Wyobraźcie sobie sytuacje: gram pierwszy raz w nowym klanie Call of Duty 2. To był ważny mecz - dla mnie i dla mojego klanu. Nagle tata mnie woła (w niedzielę!) tylko po to żebym mu wystukał adres: www.google.pl !!! Najgorsze jest to że nie może (nie chce?) skorzystać z usług młodszego brata. I jak tu nie być bardziej nerwowy?

Moje stanowisko jest następujące: jestem przeciwny tym pwner-ubnerów którzy grają 20 godzin na dobę i mają komputery potrafiące w CoD2 wyciągnąć 1000 FPS. Ale e-sport to chyba dobra rzecz (daje nowe znajomości, uczy logicznego myślenia, szybkiego podejmowania decyzji i grania pod presją). Bardzo dobrze że powstaje FML - będzie to kolejna gra (bardzo dobra gra) w sieci. Pewnie i przy tej okazji powstaną jakieś klany czy gamingi. Mam nadziej, że ci dziennikarze nie będą aż tacy upierdliwi i się wreszcie od nas odczepią - niech szukają sensacji gdzieś indziej. A jak Wy sądzicie?

sobota, 26 lipca 2008

Mój pierwszy raz...


Każdy z nas robi coś po raz pierwszy w życiu. Niektórzy pierwszy raz powiedzieli jakieś słowo (np. mama :D), lub pierwszy raz zagrali w grę. Ja teraz pierwszy raz prowadzę blog i jest to mój pierwszy wpis. Potraktuje to jako wpis formalny niż taki od serca. Omówię w nim te najważniejsze, oczywiste sprawy

  1. Przede wszystkim chciałbym aby ten blog był inny niż Pucka, Menedżera5 lub Rondla . W związku z tym obrazki będą wszystkie tej samej wielkości i po lewej stronie, a szablon zupełnie inny.
  2. Blog nie będzie opowiadał tylko o FMie (jak wskazuje nazwa) ale też o tym co się dzieje w świecie.
  3. Nie mam zamiaru rywalizować z wyżej wymienionymi blogami, bo po pierwsze: nie mam szans z nimi w starciu ;] po drugie: po co?...
  4. Zakładam ten blog z dwóch powodów. Od zawsze chciałem coś pisać, publikować, pokazywać się światu ale nigdy nie było albo miejsca albo czasu dla mnie. Teraz gdy założenie bloga trwa od 30 sekund (hah znam takie osoby które by ten wynik pobiły ale sama nazwa i szablon wyłyby bądź co bądź przypadkowe) do góra 10 minut i jest bardzo proste mogę chyba sobie pozwolić. Po drugie: rozmawiałem na ten temat z Puckiem i po dłużej rozmowie namówił mnie lub przekonał.
  5. Wpisy mam zamiar pisać raz do dwóch-trzech razy w tygodniu.

Mam nadzieję, że blog będzie stał na wysokim poziomie, chociaż zdaję sobie sprawę, że to nie jest łatwo (podziw dla wyżej wymienionych panów!) i że nie zabraknie mi na to czasu.